czwartek, 4 grudnia 2008

Phuket, Pucket ...czy jak ja zwal :)

Doplynelismy na kolejna wyspe. Troche wialo i kolysalo, ale dalismy rade. Jest pieknie i ...goraco!!! Piasek pazy w stopy, usta pieka od slonej wody, a skora od nadmiaru slonca.
Mieszkamy w hotelu przy Karon Beach. Mamy wileki pokoj z lazienka. Codziennie nowe reczniki, posciel ...swieza wode w lodowce i lod. Niesamowita odmiana po tygodniu spedzonym w bambusowej chatce pelnej mrowek i komarow :) ...mamy tez telewizor i CNN, dzieki ktoremu mozemy sledzic sytuacje na stolecznym lotnisku (he he :).

Plaza - inna niz na poprzednich wyspach. Szersza, dluzsza ...pelna turystow o bladych twarzach i lezakow do wynajecia. Woda niesamowicie czysta i lazurowa. Jest duzo ludzi starszych ...i bardzo duzo panow o wielkich brzuchach :) Wszystkie super laski w bikini (tzn. oprocz mnie :) zostaly na Phi Phi. Dzieci malo, nikt nie buduje zamkow z piasku... A Tajowie? oni chyba nie miewaja wakacji?! Ciagle pracuja! Od niedzieli do soboty (niedziele maja jako pierwszy dzien tyg w kalendarzu!) - naganiaja, woza, masuja i karmia turystow. Sa niesamowicie usluzni, ale i uciazliwi?!

Wracajac do turystow - jest tu bardzo duzo Niemcow i ludzi ze Skandynawii. Co krok szwedzkie restauracje?! bywa tez pizza i pasta :) Chyba ogolnie bogatsze menu w restauracjach, albo to my przezywamy ryzowy kryzys i szukamy alternatywy dla tajskiego jedzenia?! :)
Sa tez podstarzali goscie (wg mnie Amerykanie!), ktorzy prowadzaja sie z mlodymi Tajkami (miziaja je po kolankach w restauacjach itp). Niby to nie nowosc, ze roznych rozrywek szukaja ludzie w Tajlandii, ale wczesniej nie bylo to az tak widoczne?! (napisalabym: oblesne stare dziady ...ale tego nie zrobie! :)

Ceny jedzenia nie robia juz na nas takiego wrazenia, moze przywyklismy?! Za nocleg pierwszy raz tyle bulimy, ale za luksus sie placi :) No i udalo nam sie znalezc super tania kawiarenke w sasiedztwie - 18Baht'ow/h (ok1,5pln/h). Na Phi Phi chcieli prawie 10 razy tyle! Tak wiec teraz sobie nie zalujemy ...czytamy i piszemy! :) Udalo nam sie tez kupic zgrzewke wody w super lokalnym sklepie spozywczym: 6x1l za 25Baht'ow, co daje 2 pln (to tak z rekordow cenowych :)

Tak wiec smazymy sie, pocimy sie ...i pocimy sie :)
(nikt tu nie ubiera choinek, w sklepach nie slychac koled ...kupowanie swiatecznych prezentow zostawiamy w tym roku na ostatnia chwile?! ;)


Lazurowe morze na Koh Phi Phi

Plaza przy hostelu i glowny srodek transportu na wyspie (Koh Phi Phi).

Panorama na zatoke (punkt widokowy na Koh Phi Phi)

Znalezione na plazy :)

Odplyw na Koh Lancie


Zachod slonca pod palmami :) (Koh Lanta)

Kolacja :)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Śliczne muszle.

Anonimowy pisze...

Płakać się chce ogladając Wasze zdjecia :( (są przepiękne), bo u nas plucha, szaro ogólnie przygnębiająco i depresyjnie. Muszelki takie piękne jak u nas w sklepach nad morzem lub dekoratorskich. zatem z zimnego kraju gorące pozdrowienia śle MADZIA Z CHŁOPAKAMI.

Ines pisze...

Gorace pozdrowienia z goracego kraju i najlepsze mikolajkowe zyczenia dla Mikolajka przesyla ciotka Agnieszka!!!

+ buziaki na otarcie lez dla reszty Rodzinki! :D

Ines pisze...

Ps.
To zdjecie z kwietem Hibiskusa zostalo zrobione w lipcu w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie. Po wizycie w Kuala Lumpur wiem, ze Hibiscus rosa-sinensis to narodowy kwiat/krzew Malajow! :)

Anonimowy pisze...

Miki dziękuje za życzenia, do pozdrowień i życzeń dołącza się Ciocia Ircia (pyta kiedy wracacie). :( aprpo hibiskusa w naszym kraju występuje opinia, że ten kwiat w domu to choroba, a herbata smakuje -prawda. POZDRAWIA WAS CAŁA NASZA ŁOMIŃSKA RODZINKA

Anonimowy pisze...

ale widoczki, no no no ...
pzdr.SG:)